Schowoj sie ze mnom miła

tam do starej szafy
tam nie bedzie matuli
tam nie bedzie taty

Pobawimy sie razem
w tej szafie w doktora
Jo cie miła przebodom
a ty bedzies chłora

(ref.) Nie kuś ze mie deble
nie kuś ze mie deble
idź w pierony
Łostow ze mnie w spokoju
doktorku skońcony

Pozwól ze mi ze sobom
cosik pokramarzyć
bo bedemy ło tym zaś
pło cichutku marzyć

Nie trza nom sie uwijać
nika sie nie poli
Ty sie seblec, a jo sie
spytom ka cie boli

(ref.) Nie kuś ze mie deble...

Co sie bedemy cykać,
swoje roki momy
Jestek dzisioj medycnie
do cie nastawiony

(ref.) Nie kuś ze mie deble...


Przylecieli Aniołkowie 

Jak ptaszęta z nieba
I śpiewają dzieciąteczku
Wesoło jak trzeba

Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Chodziliśmy budziliśmy
Pastuszków całą noc

Ustroiliśmy stajenkę
By piękniejsza była
By dziecina słodko spała
I o niebie śniła

Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Chodziliśmy budziliśmy
Pastuszków całą noc

Powiadają niesłychaną
Na świecie nowinę
Panna w żłobie na sianeczku
Zrodziła dziecinę

Syna Boga przedwiecznego
Pasterze wstawajcie
Do Betlejem nie zwlekając
Witać Go biegajcie

Śpiewaliśmy mu Gloryja
Głosząc przyjście Twoje
Pokój ludziom kiedy odkrył
Bóg naturę swoją

A dla zbawienia ludzkiego
W ciele narodzony
Stwórca świata dawca skarbów
W żłobie położony

Biegnijcie prędko do szopki
Pokłon mu oddajcie
I wesoło hejże hejże
Przed nim zaśpiewajcie

Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Niech Ci będzie wieczna chwała
Za tą szczęśliwą noc