Zapisz swoję ulubione piosenki Golec uOrkiestry

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




WYSZEDŁ SŁONIK NA BALKONIK 

W PIĘKNY LETNI DZIEŃ
CHOĆ INSTRUMENT MIAŁ OD DZIECKA
GŁUCHY BYŁ JAK PIEŃ

JEDNAK MIŁOŚĆ DO MUZYKI
JAKĄ W SOBIE MIAŁ
POWALAŁA NA KOLANA
KIEDY KONCERT GRAŁ

WYSTARCZĄ CHĘCI BY ŚWIAT ROZKRĘCIĆ
BY ZAWIROWAŁ KAŻDY DZIEŃ
BY ŚWIAT SIĘ ZMIENIŁ I ROZPROMIENIŁ
I ŻAL ZE SMUTKIEM ODSZEDŁ W CIEŃ

ŻAR SIĘ LEJE KOGUT PIEJE
SŁONIK KONCERT GRA
AŻ SIĘ W TŁUMIE NIE JEDNEMU
W OKU KRĘCI ŁZA

O CO CHODZI KTOŚ SIĘ PYTA
ŻE BEZ ZBĘDNYCH MĘK
SŁOŃ ZAWŁADNĄŁ TAKIM TŁUMEM
ZNAJĄC JEDEN DŹWIĘK

WYSTARCZĄ CHĘCI BY ŚWIAT ROZKRĘCIĆ . . .

I TAK OTO W SZCZĘŚCIE ŚWIATA
SŁONIK MA SWÓJ WKŁAD
I DLATEGO ŚWIAT ZE SŁONIEM
ŻYJE ZA PAN BRAT

JA TEŻ CHYBA COŚ ZE SŁONIA
W SWEJ NATURZE MAM
KIEDY NOCĄ NA BALKONIE
NA SWEJ TRĄBIE GRAM

WYSTARCZĄ CHĘCI BY ŚWIAT ROZKRĘCIĆ . . .



Pole pole łyse pole

Ale mam już plan
Pomalutku bez pośpiechu
Wszystko zrobię sam

Nad makietą się męczyłem
Ładnych parę lat
Ale za to zwiedzać cudo
Będzie cały świat

Ref.: Tu na razie jest ściernisko
Ale będzie San Francisko
A tam gdzie to kretowisko
Będzie stał mój bank

Do roboty mam smykałkę
Krzepę mam jak wół
Sam pociągnę wóz pustaków
Choćby był bez kół
Już wyciąłem wszystkie krzaki
Teraz zwożę żwir
Mam to w nosie że sąsiedzi
Mówią o mnie świr

Ref.: Tu na razie jest ściernisko ...

Ja nie jestem w ciemię bity
Budowlankę znam
I samemu burmistrzowi
Wstęgę przeciąć dam

Ref.: Tu na razie jest ściernisko ...



Postawił ktoś wannę

Na środku podwórza
Samochód nie wjedzie
Bo wanna za duża
Deszczówki nalało
I but się wynurza
Lecz nikt nie przesunie
No cóż bo za duża

A może by tak wannę
Wywieźć za miasto
Postawić gdzieś w polu
Tam nie jest tak ciasno
Już każdy ten temat
Od rana wałkuje
A tymczasem Jasiu
Do wanny sobie pluje

Ref.: Plum plum plum żabka pływa
Ona bardzo jest szczęśliwa
Plum plum plum żabka
Plum żabka pływa
Plum plum plum żabka pływa
Spójrzcie jaka jest szczęśliwa
Plum plum plum żabka
Plum żabka pływa

Od rana każdy
Podgląda sąsiada
Własnymi kanałami
Sprawę wanny bada
Już nerwy puszczają
Spod piątki ktoś psioczy
Komu by tu za to
Popodbijać oczy

Ktoś kiedyś zapytał
Co to komu szkodzi
Że wanna spokojnie
Do historii wchodzi
Od razu usłyszał
Czy pan jest pijany
I został niechcący
W wannie wykąpany

Ref.: Plum plum plum żabka pływa ...

Pan Miecio artysta
Któremu natchnienia
Od lat brakowało
Doznał olśnienia
Wziął płótno i wódkę
W piersiówce do picia
Malując wannę
Spłodził dzieło życia

Niestety nie ma wanny
Nie ma koniunktury
W galeriach wiszą przecież
Same chałtury
Więc umarł artysta
Z przepicia i złości
I z miejsca obraz z wanną
Zyskał na wartości