Zapisz swoję ulubione piosenki Golec uOrkiestry

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Mówią ludzie że cię przywiał

Południowy wiatr
Co zabłądził tego lata
U podnóża Tatr
Czemu jednak cię podrzucił
Wprost pod moje drzwi
To zagadka której jeszcze
Nie rozwiązał nikt

Ref.: Dziś po tobie mi zostało
Wytatuowane ciało
Na mej piersi utrwalony
Twej miłości ślad

Dzięki tobie przełamałem
Uczuciowy chłód
Tak podziałał na me zmysły
Heban twoich ud
Dzisiaj wiem że do solarium
Biegłaś co i rusz
Aby dla mnie zostać perłą
Południowych mórz

Ref.: Dziś po tobie mi zostało ...

Chociaż jesteś gdzieś daleko
Dla mnie blisko wciąż
Żal za tobą ściska gardło
Dusi mnie jak wąż

Ref.: Dziś po tobie mi zostało ...




Dwa tysiące roków ciesy 

Tako nowina
Ze nom Bóg zesyło z nieba
Swojego Syna

Syćka my się tu zebrali
Na jego chwałe
By uciesyć nasym graniem
Dzieciątko małe

Ref. Łokarynki, fujarecki, skrzypki, dudy, basy
Hej zagrojcie Jezuskowi po syściutki casy

Cuwoł Maciek przy łowieckach
Późnym wiecorem
Kiedy nogle rozgorzała
Łuna nad borem

Tysiąc trombit jak z harmatów
Naroz rykneło
I ze snu na równe nogi
Syćka staneło

Janiołowie całom hurmom
Z nieba spłyneli
I przy struchlałych pasterzach
Rzędem staneli

Nie łopodal w lichym żłobie
Dzieciątko kwili
Zbierojcie się do stajenki
Cas Mu umilić

Ref. Łokarynki, fujarecki...

Smarujcies kalafonijom
Zmursałe smycki
Co by się nie wystrasyło
Wasej muzycki

Niech się ciesy i raduje
Dziecina świento
I kiej zaś do nieba wróci
Ło nos pamiento

Ref. Łokarynki, fujarecki...



Postawił ktoś wannę

Na środku podwórza
Samochód nie wjedzie
Bo wanna za duża
Deszczówki nalało
I but się wynurza
Lecz nikt nie przesunie
No cóż bo za duża

A może by tak wannę
Wywieźć za miasto
Postawić gdzieś w polu
Tam nie jest tak ciasno
Już każdy ten temat
Od rana wałkuje
A tymczasem Jasiu
Do wanny sobie pluje

Ref.: Plum plum plum żabka pływa
Ona bardzo jest szczęśliwa
Plum plum plum żabka
Plum żabka pływa
Plum plum plum żabka pływa
Spójrzcie jaka jest szczęśliwa
Plum plum plum żabka
Plum żabka pływa

Od rana każdy
Podgląda sąsiada
Własnymi kanałami
Sprawę wanny bada
Już nerwy puszczają
Spod piątki ktoś psioczy
Komu by tu za to
Popodbijać oczy

Ktoś kiedyś zapytał
Co to komu szkodzi
Że wanna spokojnie
Do historii wchodzi
Od razu usłyszał
Czy pan jest pijany
I został niechcący
W wannie wykąpany

Ref.: Plum plum plum żabka pływa ...

Pan Miecio artysta
Któremu natchnienia
Od lat brakowało
Doznał olśnienia
Wziął płótno i wódkę
W piersiówce do picia
Malując wannę
Spłodził dzieło życia

Niestety nie ma wanny
Nie ma koniunktury
W galeriach wiszą przecież
Same chałtury
Więc umarł artysta
Z przepicia i złości
I z miejsca obraz z wanną
Zyskał na wartości