Wołoł z ambony
probosc w kościele
ze nie wolno ze nie wolno
robić w niedziele
Ale Jagusia
mondralom była
i se z tego co ksiądz godoł
nic nie robiła
Posła ukopaj
wiadro ziymnioków
a tu leci, a tu leci
UFO z obłoków
Siadło na polu
rycy jak ciele
wygaduje do Jagusi
trele morele
Podesła Jaguś
blizyj ku niymu
i do dzisioj nie pamiynto
co dała jymu
Tak wojowali
tak wywijali
ze małego ufoludka
wymajstrowali
Po coś sie Jaguś
z nim zodowała
teroz zielone dziecysko
bedzies chowała
Do ideału za daleko
Tysiąc a może więcej lat
Chociaż posuwasz pełną parą
W kieszeni drobny mak
Wielka wygrana ci się marzy
Naiwnie wierzysz w jakiś cud
Ułożyłbyś się nawet z diabłem
Byleby zgarnąć łup
Ref.: Pieniądze jednak to nie wszystko
Choć na nich twardo stoi świat
Liczy się ktoś kto jest wciąż blisko
Nawet gdy forsy brak
Czasami boli egzystencja
I wszystko idzie bardzo źle
Bo trudno nalać do naczynia
Które ma dziurę w dnie
Myślisz że forsa ci załatwi
Kluczyk do złotych raju bram
Tymczasem może się okazać
Że w raju jesteś sam
Ref.: Pieniądze jednak to nie wszystko
Pieniądze jednak to nie wszystko
Choć na nich twardo stoi świat
Liczy się ktoś kto jest wciąż blisko
Tak jak bliźniaczy brat
TO BYŁO TAK
DAŁA Ml ZNAK
POTEM JUŻ GŁADKO SZŁO
PODARTY KOC
DESZCZOWA NOC
TO TYLKO BYŁO TŁO
BUŁKA NA PÓŁ
KULAWY STÓŁ
BRAK MIEDZI, CO I RUSZ
LECZ MIMO TO
WCIĄŻ CZUŁO SIĘ
ŻE SZCZĘŚCIE JEST TUŻ, TUŻ
ŻYCIE JEST PIĘKNE, GDY JESTEŚ TY
Z TOBĄ SIĘ KAŻDE SPEŁNIAJĄ SNY
A GDY CIĘ NIE MA TO JEST MI ŹLE
I LISTY GOŃCZE ZA TOBĄ ŚLĘ
ŻYCIE JEST PIĘKNE, GDY JESTEŚ TY
Z TOBĄ BEZCHMURNE MIJAJĄ DNI
DZIŚ BĘDZIESZ MOJA MOJA PO ŚWIT
MAM NA TO NAWET Z KOŚCIOŁA KWIT
MIJAJĄ DNI
PIĘKNIEJESZ MI
ROZKWITASZ NICZYM KWIAT
CHOĆ CZASEM ZBYT
DBAJĄC O SZNYT
PRUSKI WPROWADZASZ ŁAD
ALE JA WIEM
ŻYCIE NIE SEN
O MIŁOŚĆ TRZEBA DBAĆ
I RAZ CZY DWA
GDY CHODZISZ ZŁA
SKARPETKI SWOJE PRAĆ
ŻYCIE JEST PIĘKNE...