OD CHEMII SIĘ WSZYSTKO ZACZYNA
BO WSZYSTKO CHEMICZNY MA SKŁAD
ODDAJMY JEJ POKŁON BO WIELKI
W HISTORIE LUDZKOŚCI MA WKŁAD
BEZ CHEMII NIE BYŁOBY CIEBIE
BEZ CHEMII NIE BYŁOBY MNIE
TO ONA OD WIEKÓW WCIĄŻ SPRAWIA
ŻE SERCE DO SERCA SIĘ RWIE
OD SERDUCHA OGIEŃ BUCHA
TAK SŁODKO PŁYNIE NAM CZAS
JA CIĘ KOCHAM TY MNIE KOCHASZ
MIŁOŚĆ GOTUJE SIĘ W NAS
W TAŃCU ŁĄCZĄ SIĘ FLUIDY
KAŻDY Z NAS WIE JAK TO JEST
KOCHAM CHEMIĘ ZA TĘ PREMIĘ
MIŁY Z JEJ STRONY TO GEST
TO BARDZO ZŁOŻONA SUBSTANCJA
CO ODCZYN MA SŁODKI JAK MIÓD
PODWÓJNE WIĄZANIE CHEMICZNE
NIERZADKO ŁĄCZĄCE PO GRÓB
LECZ SKŁAD JEST DO DZISIAJ NIEZNANY
CHOĆ WIELU SIĘ GŁOWI OD LAT
CHCĄC ROZGRYŹĆ TAJNIKI MIŁOŚCI
I ZNALEŹĆ CUDOWNY JEJ SKŁAD
OD SERDUCHA OGIEŃ BUCHA . . . .
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D800483%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten800483')
Do ideału za daleko
Tysiąc a może więcej lat
Chociaż posuwasz pełną parą
W kieszeni drobny mak
Wielka wygrana ci się marzy
Naiwnie wierzysz w jakiś cud
Ułożyłbyś się nawet z diabłem
Byleby zgarnąć łup
Ref.: Pieniądze jednak to nie wszystko
Choć na nich twardo stoi świat
Liczy się ktoś kto jest wciąż blisko
Nawet gdy forsy brak
Czasami boli egzystencja
I wszystko idzie bardzo źle
Bo trudno nalać do naczynia
Które ma dziurę w dnie
Myślisz że forsa ci załatwi
Kluczyk do złotych raju bram
Tymczasem może się okazać
Że w raju jesteś sam
Ref.: Pieniądze jednak to nie wszystko
Pieniądze jednak to nie wszystko
Choć na nich twardo stoi świat
Liczy się ktoś kto jest wciąż blisko
Tak jak bliźniaczy brat
Przylecieli Aniołkowie
Jak ptaszęta z nieba
I śpiewają dzieciąteczku
Wesoło jak trzeba
Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Chodziliśmy budziliśmy
Pastuszków całą noc
Ustroiliśmy stajenkę
By piękniejsza była
By dziecina słodko spała
I o niebie śniła
Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Chodziliśmy budziliśmy
Pastuszków całą noc
Powiadają niesłychaną
Na świecie nowinę
Panna w żłobie na sianeczku
Zrodziła dziecinę
Syna Boga przedwiecznego
Pasterze wstawajcie
Do Betlejem nie zwlekając
Witać Go biegajcie
Śpiewaliśmy mu Gloryja
Głosząc przyjście Twoje
Pokój ludziom kiedy odkrył
Bóg naturę swoją
A dla zbawienia ludzkiego
W ciele narodzony
Stwórca świata dawca skarbów
W żłobie położony
Biegnijcie prędko do szopki
Pokłon mu oddajcie
I wesoło hejże hejże
Przed nim zaśpiewajcie
Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Niech Ci będzie wieczna chwała
Za tą szczęśliwą noc