Przyjechała z Koniakowa
Walizeczka tekturowa
Na zlot walizek i neseserów
Dla wszelkiej maści koneserów
Tajniaków szpicli i konwojentów
A przede wszystkim super agentów
Zloty walizek znów są na topie
Lecz czemu ten się odbywa w szopie
Gdzieś poza miastem tak po kryjomu
Bez dziennikarzy bez mikrofonów
W zupełnej ciszy tak jak na stypie
Odpowiedź prosta teczka znów sypie
I wtedy wpada niespodziewanie
Moja walizka na to zebranie
Mam ją od dawna po dziadku w schedzie
Wali otwarcie jesteście w biedzie
Przejął was aktyw a przecież wiecie
Walizki muszą jeździć po świecie
Uczepiłyście się biznesmenów
Szyfrów alarmów grząskich terenów
Po co to wszystko komu to służy
Czyż nie jest piękne życie w podróży
I załapały w końcu barany
Honor walizek uratowany
Majątecku ni mom wiele
marne z niego pociesyni
Cobyk zrobił, kiejbyk ni mioł
tego co mom w starej skrzyni
Ino wieko letko rusem
jus sie do mnie łodzywajom
Tak nie lubiom kiej sie smucem
ze łod razu same grajom
(ref.) Grojcie skrzypki, grojcie żwawo
niek muzycka tnie
Kiej wos słuchom to z radości
jas sie serce rwie.
Leć muzycko, leć do nieba
i z powrotem wróć
Kiej zawrócis z janiołami
jesce w usach nuć
Kany lecom moje smutki
kany idom moje zole
cy je ktosik słysy w niebie
cy je ino słysom hole
Choćbyk musioł łodynś w przesłoś
łone bedom mie zegnały
choćbyk nawet ik nie słysoł
łone jesce bedom grały
(ref.) Grojcie skrzypki grojcie żwawo...
TAŃCOWAŁA ROZ SYKOWNO DZIYWCYNA
PIYKNO BYŁA JAK DOJRZAŁO MALINA
NÓZKI SIE JIJ GNOM GIBKO PODSKAKUJE
CÓZ TEZ MO ZA DRYG I JAK HAJDUKUJE
TO JES TANIEC POŁAMANIEC
KAPECKE KOŚLAWY
UWAZUJCIES NA ŁYNKOTKI
COBY WYTRZYMAŁY
KTO MO SŁABE KOLANISKA
NIEK ZE SE MIARKUJE
NA UŚMIECHU BEZ POŚPIECHU
NA BOCKU TAŃCUJE
PODCHODZEM I JO ZACYNOM STEPOWAĆ
A ONA MI TU BEDZIE HAJDUKOWAĆ
NOGLE ZMIANA PŁYT GÓROLSKI PRZEBOJE
PRZYTULOMY SIE TOŃCYMY WE DWOJE