Wyseł Jasiek do Barani

wiązać szubienice,
co by dobrze na łostatek
widzieć Kamesznice
Za gronickiem wartko minął
łostatni młodnicek
patrzy, a tu przy potocku
siedzi Jezusicek

Podseł Jasiek powolutku
przysiod sie ku niymu
Co u Ciebie Jezusicku?
U mnie po starymu

Przyleciołek tu ku Tobie
cobyś sie zawrócił
Posłoł mnie tu mój Łojculek
byś nieba nie smucił

Ni ma takich serc strapionych
co sie nie wylecom
Niek sie ino wesolutkom
muzyckom pociesom



Przylecieli Aniołkowie 

Jak ptaszęta z nieba
I śpiewają dzieciąteczku
Wesoło jak trzeba

Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Chodziliśmy budziliśmy
Pastuszków całą noc

Ustroiliśmy stajenkę
By piękniejsza była
By dziecina słodko spała
I o niebie śniła

Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Chodziliśmy budziliśmy
Pastuszków całą noc

Powiadają niesłychaną
Na świecie nowinę
Panna w żłobie na sianeczku
Zrodziła dziecinę

Syna Boga przedwiecznego
Pasterze wstawajcie
Do Betlejem nie zwlekając
Witać Go biegajcie

Śpiewaliśmy mu Gloryja
Głosząc przyjście Twoje
Pokój ludziom kiedy odkrył
Bóg naturę swoją

A dla zbawienia ludzkiego
W ciele narodzony
Stwórca świata dawca skarbów
W żłobie położony

Biegnijcie prędko do szopki
Pokłon mu oddajcie
I wesoło hejże hejże
Przed nim zaśpiewajcie

Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Niech Ci będzie wieczna chwała
Za tą szczęśliwą noc