PŁYNIE WODA NA NIJ KŁODA
A NA NIJ PIÓRECKO
A NA NIEBIE ADAŚ MAŁYSZ
LECI PO SŁONECKO
ZANUCIŁ RAZ WIATR
PIOSENKĘ SPOD TATR
TĘTNIĄCĄ PULSEM GÓR
NIEZŁOMNĄ I DUMNĄ
JAK GIEWONT CZY MNICH
W RAMIONACH BIAŁYCH CHMUR
KTOKOLWIEK JĄ ZNAŁ
ZE SOBĄ WNET BRAŁ
GDY Z OCZU ZNIKAŁ CEL
BO ŁATWIEJ Z PIOSENKĄ
GORĄCĄ JAK TA
ZWYCIĘSTWA PRZEJĄĆ STER
ZWYCIĘSTWO JEST PRZECIEŻ DLA LUDZI
ZWYCIĘSTWO TEŻ W TOBIE SIĘ TLI
WYSTARCZY ŻE W SIEBIE UWIERZYSZ
A PRZYJDĄ TWOJE WIELKIE DNI
GÓRALE SĄ TWARDZI
JAK TWARDA JEST GRAŃ
OD DZIECKA WIEDZĄ ŻE
BY SPOJRZEĆ ZE SZCZYTU
I ŚWIAT MIEĆ U STÓP
WYSTARCZY TYLKO CHCIEĆ
WYGRANYM JEST KAŻDY
KTO WALCZY FAIR PLAY
APETYT WZMAGA CZAS
ZWYCIĘSTWO RZECZ LUDZKA
WIĘC CZEMU BY DZIŚ
NIE MIAŁO SPOTKAĆ NAS
ZWYCIĘSTWO JEST PRZECIEŻ DLA LUDZI...
PŁYNIE WODA NA NIJ KŁODA
A NA NIJ PIÓRECKO
A NA NIEBIE ADAŚ MAŁYSZ
LECI PO SŁONECKO
Mówią ludzie że cię przywiał
Południowy wiatr
Co zabłądził tego lata
U podnóża Tatr
Czemu jednak cię podrzucił
Wprost pod moje drzwi
To zagadka której jeszcze
Nie rozwiązał nikt
Ref.: Dziś po tobie mi zostało
Wytatuowane ciało
Na mej piersi utrwalony
Twej miłości ślad
Dzięki tobie przełamałem
Uczuciowy chłód
Tak podziałał na me zmysły
Heban twoich ud
Dzisiaj wiem że do solarium
Biegłaś co i rusz
Aby dla mnie zostać perłą
Południowych mórz
Ref.: Dziś po tobie mi zostało ...
Chociaż jesteś gdzieś daleko
Dla mnie blisko wciąż
Żal za tobą ściska gardło
Dusi mnie jak wąż
Ref.: Dziś po tobie mi zostało ...
Wołoł z ambony
probosc w kościele
ze nie wolno ze nie wolno
robić w niedziele
Ale Jagusia
mondralom była
i se z tego co ksiądz godoł
nic nie robiła
Posła ukopaj
wiadro ziymnioków
a tu leci, a tu leci
UFO z obłoków
Siadło na polu
rycy jak ciele
wygaduje do Jagusi
trele morele
Podesła Jaguś
blizyj ku niymu
i do dzisioj nie pamiynto
co dała jymu
Tak wojowali
tak wywijali
ze małego ufoludka
wymajstrowali
Po coś sie Jaguś
z nim zodowała
teroz zielone dziecysko
bedzies chowała