PŁYNIE WODA NA NIJ KŁODA
A NA NIJ PIÓRECKO
A NA NIEBIE ADAŚ MAŁYSZ
LECI PO SŁONECKO
ZANUCIŁ RAZ WIATR
PIOSENKĘ SPOD TATR
TĘTNIĄCĄ PULSEM GÓR
NIEZŁOMNĄ I DUMNĄ
JAK GIEWONT CZY MNICH
W RAMIONACH BIAŁYCH CHMUR
KTOKOLWIEK JĄ ZNAŁ
ZE SOBĄ WNET BRAŁ
GDY Z OCZU ZNIKAŁ CEL
BO ŁATWIEJ Z PIOSENKĄ
GORĄCĄ JAK TA
ZWYCIĘSTWA PRZEJĄĆ STER
ZWYCIĘSTWO JEST PRZECIEŻ DLA LUDZI
ZWYCIĘSTWO TEŻ W TOBIE SIĘ TLI
WYSTARCZY ŻE W SIEBIE UWIERZYSZ
A PRZYJDĄ TWOJE WIELKIE DNI
GÓRALE SĄ TWARDZI
JAK TWARDA JEST GRAŃ
OD DZIECKA WIEDZĄ ŻE
BY SPOJRZEĆ ZE SZCZYTU
I ŚWIAT MIEĆ U STÓP
WYSTARCZY TYLKO CHCIEĆ
WYGRANYM JEST KAŻDY
KTO WALCZY FAIR PLAY
APETYT WZMAGA CZAS
ZWYCIĘSTWO RZECZ LUDZKA
WIĘC CZEMU BY DZIŚ
NIE MIAŁO SPOTKAĆ NAS
ZWYCIĘSTWO JEST PRZECIEŻ DLA LUDZI...
PŁYNIE WODA NA NIJ KŁODA
A NA NIJ PIÓRECKO
A NA NIEBIE ADAŚ MAŁYSZ
LECI PO SŁONECKO
Przylecieli Aniołkowie
Jak ptaszęta z nieba
I śpiewają dzieciąteczku
Wesoło jak trzeba
Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Chodziliśmy budziliśmy
Pastuszków całą noc
Ustroiliśmy stajenkę
By piękniejsza była
By dziecina słodko spała
I o niebie śniła
Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Chodziliśmy budziliśmy
Pastuszków całą noc
Powiadają niesłychaną
Na świecie nowinę
Panna w żłobie na sianeczku
Zrodziła dziecinę
Syna Boga przedwiecznego
Pasterze wstawajcie
Do Betlejem nie zwlekając
Witać Go biegajcie
Śpiewaliśmy mu Gloryja
Głosząc przyjście Twoje
Pokój ludziom kiedy odkrył
Bóg naturę swoją
A dla zbawienia ludzkiego
W ciele narodzony
Stwórca świata dawca skarbów
W żłobie położony
Biegnijcie prędko do szopki
Pokłon mu oddajcie
I wesoło hejże hejże
Przed nim zaśpiewajcie
Hejże hejże Panie Jezu
Hejże hejże hoc hoc
Niech Ci będzie wieczna chwała
Za tą szczęśliwą noc
Do ideału za daleko
Tysiąc a może więcej lat
Chociaż posuwasz pełną parą
W kieszeni drobny mak
Wielka wygrana ci się marzy
Naiwnie wierzysz w jakiś cud
Ułożyłbyś się nawet z diabłem
Byleby zgarnąć łup
Ref.: Pieniądze jednak to nie wszystko
Choć na nich twardo stoi świat
Liczy się ktoś kto jest wciąż blisko
Nawet gdy forsy brak
Czasami boli egzystencja
I wszystko idzie bardzo źle
Bo trudno nalać do naczynia
Które ma dziurę w dnie
Myślisz że forsa ci załatwi
Kluczyk do złotych raju bram
Tymczasem może się okazać
Że w raju jesteś sam
Ref.: Pieniądze jednak to nie wszystko
Pieniądze jednak to nie wszystko
Choć na nich twardo stoi świat
Liczy się ktoś kto jest wciąż blisko
Tak jak bliźniaczy brat