Dwa tysiące roków ciesy
Tako nowina
Ze nom Bóg zesyło z nieba
Swojego Syna
Syćka my się tu zebrali
Na jego chwałe
By uciesyć nasym graniem
Dzieciątko małe
Ref. Łokarynki, fujarecki, skrzypki, dudy, basy
Hej zagrojcie Jezuskowi po syściutki casy
Cuwoł Maciek przy łowieckach
Późnym wiecorem
Kiedy nogle rozgorzała
Łuna nad borem
Tysiąc trombit jak z harmatów
Naroz rykneło
I ze snu na równe nogi
Syćka staneło
Janiołowie całom hurmom
Z nieba spłyneli
I przy struchlałych pasterzach
Rzędem staneli
Nie łopodal w lichym żłobie
Dzieciątko kwili
Zbierojcie się do stajenki
Cas Mu umilić
Ref. Łokarynki, fujarecki...
Smarujcies kalafonijom
Zmursałe smycki
Co by się nie wystrasyło
Wasej muzycki
Niech się ciesy i raduje
Dziecina świento
I kiej zaś do nieba wróci
Ło nos pamiento
Ref. Łokarynki, fujarecki...
Do ideału za daleko
Tysiąc a może więcej lat
Chociaż posuwasz pełną parą
W kieszeni drobny mak
Wielka wygrana ci się marzy
Naiwnie wierzysz w jakiś cud
Ułożyłbyś się nawet z diabłem
Byleby zgarnąć łup
Ref.: Pieniądze jednak to nie wszystko
Choć na nich twardo stoi świat
Liczy się ktoś kto jest wciąż blisko
Nawet gdy forsy brak
Czasami boli egzystencja
I wszystko idzie bardzo źle
Bo trudno nalać do naczynia
Które ma dziurę w dnie
Myślisz że forsa ci załatwi
Kluczyk do złotych raju bram
Tymczasem może się okazać
Że w raju jesteś sam
Ref.: Pieniądze jednak to nie wszystko
Pieniądze jednak to nie wszystko
Choć na nich twardo stoi świat
Liczy się ktoś kto jest wciąż blisko
Tak jak bliźniaczy brat
TAM GDZIE WIELKA NIEWIADOMA
TAM SKĄD PŁYNĄ DO NAS DNI
JAK W RYDWANIE ZAPRZĘŻENI
GNAMY RAZEM JA I TY
WÓZ PO DZIURACH SIĘ KOŁACZE
LOS NIEPEWNY DLA MNIE MASZ
LECZ NIC NA TO NIE PORADZĘ
PIERWSZE SKRZYPCE W SERCU GRASZ
PĘDZĄ KONIE PO BETONIE
W SZAREJ MGLE
CHOCIAŻ CZASEM JEST NAM DOBRZE
CZASEM ŹLE
JESTEŚ DLA MNIE WIELKĄ DAMĄ
TĄ JEDYNĄ TĄ WYBRANĄ
I JAK NIKT NA CAŁYM SWIECIE
KOCHAM CIĘ
TYŚ NA WOJNIE SIĘ NIE BAŁA
OD ARMATNICH GINĄĆ KUL
JAK NARKOTYK POMAGAŁAŚ
NAJTRUDNIEJSZY ZNOSIĆ BÓL
CHOĆ NIE MOGĘ CIĘ ZOBACZYĆ
BO PRZEDE MNĄ CHOWASZ TWARZ
MOCNO CZUJĘ JAK CODZIENNIE
PRZY MYM BOKU WIERNIE TRWASZ
PĘDZĄ KONIE PO BETONIE
W SZAREJ MGLE . . .
TY DO NIEBA ŻYWCEM BIERZESZ
TYCH CO WIERNI TOBIE SĄ
WSZYSCY TWOI OBLUBIEŃCY
NA TWYCH PIERSIACH SŁODKO SPIĄ
DECYBELI NIE ŻAŁUJESZ
GDY ROZGRZANY SKACZE TŁUM
DOBRZE BAWI SIĘ GDY JESTEŚ
JAK Z KAŁASZA BUM BUM BUM
PĘDZĄ KONIE PO BETONIE
W SZAREJ MGLE
CHOCIAŻ CZASEM JEST NAM DOBRZE
CZASEM ŹLE
JESTEŚ DLA MNIE WIELKĄ DAMĄ
TĄ JEDYNĄ TĄ WYBRANĄ
HEJ MUZYCZKO MOJA MIŁA
KOCHAM CIĘ !
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D657660%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten657660')