Zapisz swoję ulubione piosenki Golec uOrkiestry

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Pisołek jus rózne piosenki

Ło snach ło miłości ło wietrze
Lec co byk nie spłodził
To matuś mi trujom
Poprawioj stać cie na lepse

Sukołek tematu latami
Jas wreście przyseł ten moment
Łod słówka do słówka
Z pomocom łołówka
Powstała piosenka fenomen

Ref.: Piosenka prościutko łod serca
Piosenka zupełnie ło nicym
Lec za to pod noge
I scero do bólu
A scerość w piosence się licy

Ludziska mie teroz sanujom
Matula mie głosce za uchem
Lec co najważnijse
Kupiłek kompiuter
I mom imejlowom dziewuche

A syćko zawdziencom piosence
Piosence naprowde ło nicym
Jak dobrze ze wtencos
Nie nasło mie pisać
Na przykłod ło trudzie górniczym

Ref.: Piosenka prościutko łod serca ...



Przyjechała z Koniakowa

Walizeczka tekturowa
Na zlot walizek i neseserów
Dla wszelkiej maści koneserów
Tajniaków szpicli i konwojentów
A przede wszystkim super agentów

Zloty walizek znów są na topie
Lecz czemu ten się odbywa w szopie
Gdzieś poza miastem tak po kryjomu
Bez dziennikarzy bez mikrofonów
W zupełnej ciszy tak jak na stypie
Odpowiedź prosta teczka znów sypie

I wtedy wpada niespodziewanie
Moja walizka na to zebranie
Mam ją od dawna po dziadku w schedzie
Wali otwarcie jesteście w biedzie
Przejął was aktyw a przecież wiecie
Walizki muszą jeździć po świecie

Uczepiłyście się biznesmenów
Szyfrów alarmów grząskich terenów
Po co to wszystko komu to służy
Czyż nie jest piękne życie w podróży
I załapały w końcu barany
Honor walizek uratowany



Postawił ktoś wannę

Na środku podwórza
Samochód nie wjedzie
Bo wanna za duża
Deszczówki nalało
I but się wynurza
Lecz nikt nie przesunie
No cóż bo za duża

A może by tak wannę
Wywieźć za miasto
Postawić gdzieś w polu
Tam nie jest tak ciasno
Już każdy ten temat
Od rana wałkuje
A tymczasem Jasiu
Do wanny sobie pluje

Ref.: Plum plum plum żabka pływa
Ona bardzo jest szczęśliwa
Plum plum plum żabka
Plum żabka pływa
Plum plum plum żabka pływa
Spójrzcie jaka jest szczęśliwa
Plum plum plum żabka
Plum żabka pływa

Od rana każdy
Podgląda sąsiada
Własnymi kanałami
Sprawę wanny bada
Już nerwy puszczają
Spod piątki ktoś psioczy
Komu by tu za to
Popodbijać oczy

Ktoś kiedyś zapytał
Co to komu szkodzi
Że wanna spokojnie
Do historii wchodzi
Od razu usłyszał
Czy pan jest pijany
I został niechcący
W wannie wykąpany

Ref.: Plum plum plum żabka pływa ...

Pan Miecio artysta
Któremu natchnienia
Od lat brakowało
Doznał olśnienia
Wziął płótno i wódkę
W piersiówce do picia
Malując wannę
Spłodził dzieło życia

Niestety nie ma wanny
Nie ma koniunktury
W galeriach wiszą przecież
Same chałtury
Więc umarł artysta
Z przepicia i złości
I z miejsca obraz z wanną
Zyskał na wartości