PO UŚMIECHU WIEM JAKI DZIŚ MASZ DZIEŃ

W TWYM SPOJRZENIU JEST ZAWSZE JAKIŚ GEST
W DUSZY COŚ MI DRŻY JA WIEM ŻE TO TY
W SERCU COŚ MI GRA JA WIEM ŻE TO JA

PRAGNĘ CIĘ MIŁOWAĆ PO WIECZNY CZAS
TAK ŻEBY TA MIŁOŚĆ PRZETRWAŁA NAS
TYLKO TOBIE ME SERCE BYM DAŁ
I DLA CIEBIE PIOSENKI BYM GRAŁ
TAKIE PROSTE KOJĄCE
JAK DO MNIE BŁYSZCZĄCE SIĘ WCIĄŻ OCZY TWE

W OCEANIE ŻNIW TYLKO JA I TY
WIATR KOŁYSZE NAS Z NAMI CAŁY LAS
RAMIĘ W RAMIĘ BĄDŹ Z NAMI W KAŻDY CZAS
ABY MIŁOŚĆ TA POŁĄCZYŁA NAS

PRAGNĘ CIĘ MIŁOWAĆ PO WIECZNY CZAS . . .



Przyjechała z Koniakowa

Walizeczka tekturowa
Na zlot walizek i neseserów
Dla wszelkiej maści koneserów
Tajniaków szpicli i konwojentów
A przede wszystkim super agentów

Zloty walizek znów są na topie
Lecz czemu ten się odbywa w szopie
Gdzieś poza miastem tak po kryjomu
Bez dziennikarzy bez mikrofonów
W zupełnej ciszy tak jak na stypie
Odpowiedź prosta teczka znów sypie

I wtedy wpada niespodziewanie
Moja walizka na to zebranie
Mam ją od dawna po dziadku w schedzie
Wali otwarcie jesteście w biedzie
Przejął was aktyw a przecież wiecie
Walizki muszą jeździć po świecie

Uczepiłyście się biznesmenów
Szyfrów alarmów grząskich terenów
Po co to wszystko komu to służy
Czyż nie jest piękne życie w podróży
I załapały w końcu barany
Honor walizek uratowany